Tłuste jedzenie dopiero po spacerze

Tłuste jedzenie dopiero po spacerze

Tłuste jedzenie od dawna kojarzy się z niezdrowym stylem życia. Po zjedzeniu golonki czy innego “niezdrowego” dania natychmiast zwiększa się stężenie triglicerydów we krwi. Zgodnie z opinią wielu specjalistów właśnie triglicerydy odpowiadają za pierwszy etap uszkodzenia ściany naczynia krwionośnego i początek rozwoju miażdżycy.
Według ostatnich doniesień zamieszczonych na łamach czasopisma Journal of the American College of Cardiology, nagłemu wzrostowi triglicerydów po tłustym posiłku zapobiega niewielki wysiłek wykonany przed jedzeniem.

Naukowcy uważają, że wystarczy niedługi spacer. W badaniu, w którym uczestniczyło 20 mężczyzn, mniejsze wartości stężenia triglicerydów po posiłku obserwowano u osób wykonujących niewielkie ćwiczenia fizyczne. Okazało się ponadto, że nagłe zwiększenie stężenia triglicerydów bardzo niekorzystnie wpływa na stan naczyń krwionośnych. Uszkodzeniu ulega zwłaszcza wewnętrzna warstwa naczynia, czyli śródbłonek. Zdaniem badaczy zjawisko to jest bardzo niepokojące. Każdego dnia przynajmniej kilkakrotnie nasze naczynia narażane są na takie uszkadzające działanie. Nie do końca wiadomo, dlaczego ćwiczenia fizyczne tak korzystnie wpływają na zmniejszenie stężenia triglicerydów. Pewne jest natomiast jedno: bez względu na wszystko ruch to zdrowie.

Rate this post

Dodaj komentarz