Bezpieczny seks a choroby weneryczne

Z raportu przedstawionego w prestiżowym czasopiśmie Nature wynika, że dane dotyczące występowania kiły pozwolą w przyszłości przewidzieć wybuch epidemii. Umożliwi to służbom medycznych lepsze przygotowanie na taką ewentualność.

Obserwacje prowadzone od 1941 potwierdzają prawidłowość, o której naukowcy wiedzą od lat. Epidemie kiły wybuchające raz na kilkanaście lat nie wiążą się tylko i wyłącznie ze zmianą zachowań seksualnych. Okazuje się, że równie ważnym czynnikiem wpływającym na wzrost zachorowalności na tę chorobę weneryczną jest stan układu odpornościowego populacji. Naukowcy zauważyli, że raz na 10 lat następuje alarmujący wzrost liczby przypadków zachorowań na kiłę. Zaraz po tym okresie stopień odporności ludzi jest największy i następuje spadek zachorowalności.

Muszą minąć lata, aby system odpornościowy zmniejszył swoją czujność na tę bakterię tak, aby mogła zaatakować ponownie. Zdaniem ekspertów w dzisiejszych czasach każdy powinien pamiętać o bezpiecznym seksie niezależnie od epidemii. Wiadomo, że tylko w ten sposób można uniknąć zakażenia HIV czy innymi chorobami przenoszonymi drogą płciową.

Rate this post

Dodaj komentarz